środa, 2 lutego 2011

Shoarma z kurczaka z papryką i serem + surówka z białej kapusty

Przypadkiem natknęłam się w sklepie na serię przypraw „Secret of the orient” Kotanyi i naszła mnie ochota na shoarmę. Oj, nie jadłam jej chyba wieki :) Wybrałam więc mieszankę przypraw do shoarmy i uczyniłam w domu pyszny obiad, inspirując się trochę shoarmą ze Sphinxa ;) Generalnie przyprawa okazała się super, dzięki dodatkowi mięty i fenkułu ma naprawdę oryginalny, orientalny smak, inny niż znane mi do tej pory.

Photobucket

SHOARMA Z KURCZAKA Z PAPRYKĄ I SEREM
400 g mięsa z udek kurczaka (bez skóry i kości),
1 nieduża cebula,
2/3 dużej czerwonej papryki,
1/2 dużej zielonej papryki,
1/2 opakowania przyprawy „Cairo Shoarma” Kotanyi,
100 g żółtego sera,
2-3 łyżki oleju

Mięso umyć, osuszyć i pokroić na nieduże kawałki. Cebulę pokroić w „piórka”, podsmażyć lekko na patelni na oleju. Dodać mięso i smażyć przez ok. 10 minut, aż będzie rumiane. Wsypać przyprawę, podlać ok. 1/3 szklanki wody i wymieszać. Dodać papryki pokrojone w paseczki, wymieszać i smażyć kilka minut na niedużym ogniu. Potrawę posypać serem, przykryć patelnię i smażyć chwilę, aż ser się stopi.

Jako dodatek do shoarmy można podać ryż, chlebek pita, pieczone ziemniaki albo frytki. Ja podałam shoarmę z pieczonymi ziemniakami i surówką z białej kapusty. Robiąc surówkę, inspirowałam się tą, którą można dostać w Sphinxie, choć pewnie nie jest dokładnie taka sama.


SURÓWKA Z BIAŁEJ KAPUSTY I JABŁKA
pół główki kapusty,
1 jabłko,
pół cebuli,
2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki,
sól i pieprz
zalewa:
1 łyżka octu jabłkowego,
1 łyżka soku z cytryny,
3 łyżki oliwy,
2 łyżeczki cukru,
100 ml wody

Cebulę bardzo drobno posiekać, przełożyć do miski i wymieszać ze szczyptą soli. Kapustę drobno poszatkować. Jabłko obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Dodać do cebuli, posypać natką pietruszki, solą i pieprzem, dokładnie wymieszać.
Składniki zalewy wymieszać razem i zalać surówkę. Odstawić na godzinę, żeby się „przegryzła” ;)


Festiwal kuchni arabskiej-zaproszenie

3 komentarze:

  1. Mniam! Uwielbiam Shoarmę i bardzo często jadałam ją właśnie w Sphinx'sie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale pysznosci serwujesz :) Ja tez shoarmy nie jadlam chyba cale wieki :)) A przeciez tak ja lubie...

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ochotę na taką surówkę :)

    OdpowiedzUsuń