
TAJSKIE PIEROŻKI WON TON NA PARZE
(na 12 sztuk)
200g mielonej, chudej wieprzowiny,
1 łyżka suszonych krewetek (zastąpiłam 4 mrożonymi krewetkami),
1 zielone chili (dałam ¼ zielonej papryczki jalapeno),
1 mała cebula,
1 łyżeczka mąki kukurydzianej,
1 małe jajko,
2 łyżki ciemnego sosu sojowego,
2 łyżeczki wina ryżowego (zastąpiłam białym wytrawnym winem),
12 arkuszy ciasta wonton,
1 łyżeczka oleju sezamowego,
sól i pieprz,
słodki sos chili do podania (lub inny wg uznania)
Krewetki drobno posiekać. Wymieszać wieprzowinę, krewetki, posiekane chili (bez pestek) i cebulkę. Roztrzepać jajko, połowę dodać do mięsa razem z mąką kukurydzianą, sosem sojowym i winem ryżowym. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Arkusze ciasta wonton poukładać na stolnicy i na środek każdego wyłożyć łyżkę farszu. Posmarować brzegi ciasta resztą jajka i złożyć do góry krawędzie, lekko ściskając koniuszki palcami, ale zostawiając mały otwór tak, aby było widać nadzienie.
Doprowadzić do wrzenia wodę w garnku do gotowania na parze, a górną część garnka posmarować olejem sezamowym. Poukładać pierożki na górnej części i gotować na parze przez 15-20 minut. Trzeba pilnować, aby woda w garnku nie przestała się gotować i żeby nie wyparowała całkowicie.
Pierożki podawać gorące, razem ze słodkim sosem chili.
(przepis z książeczki „Z kuchennej półeczki. Kuchnia tajska”)
Nigdy nie robiłam, a wyglądaja pysznie! ( ii wiadomo co jest w środku;))
OdpowiedzUsuńJak ja lubie te cudne, delikatne pierozki! W domu jeszcze nie robilam, musze sie kiedys z nimi zmierzyc :)
OdpowiedzUsuńZachęcający przepis. I ja muszę spróbować:)
OdpowiedzUsuńChętnie bym sprobowała,bo nie jadłam nigdy. Tylko moze na razie bez krewetek;)
OdpowiedzUsuńPysznie wyglądają :)
OdpowiedzUsuń