Ja wybrałam zapiekaną zupę z oscypkiem, ponieważ niedawno wróciłam z gór, gdzie takowy nabyłam, oczywiście podrabiany, jednakże bardzo smaczny. A zupa z jego dodatkiem, wykonana na bazie przepisu annywk okazała się rewelacyjna. Sycąca, rozgrzewająca, a co najlepsza – przykryta serową pierzynką. To jedna z najsmaczniejszych zup, jakie jadłam :)

ZUPA SEROWA Z PIECA – Z OSCYPKIEM
(dla 4 osób)
1 średnia marchew,
1 średni por,
5 szklanek bulionu warzywnego lub drobiowego,
100g serka topionego śmietankowego,
1 szklanka drobno startego oscypka,
0,5 szklanki śmietanki,
1 łyżka mąki,
½ łyżeczki kurkumy,
½ łyżeczki imbiru w proszku,
pieprz, ewentualnie sól,
2 łyżki oleju
Marchew obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Por oczyścić i pokroić w cienkie półplasterki. Na patelni rozgrzać olej i podsmażyć na nim warzywa (kilka minut), następnie wlać niewielką ilość wody i dusić kolejne kilka minut. Warzywa przełożyć do gotującego się bulionu, dodać połowę tartego oscypka oraz serek topiony. Gotować na małym ogniu, mieszając, aż sery rozpuszczą się na gładko – ok. 10 minut. Doprawić do smaku imbirem, pieprzem, ewentualnie solą (chociaż serki są wg mnie wystarczająco słone).
Mąkę i kurkumę wymieszać ze śmietanką, wlać do zupy, gotować jeszcze chwilę, mieszając.
Zupę rozdzielić do żaroodpornych miseczek, każdą porcję posypać resztą tartego oscypka. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i zapiekać ok. 10 minut.
Podawać z grzankami lub paluszkami z ciasta.
Świetnie wygląda :D
OdpowiedzUsuńWow! Świetna! No i ten oscypek. Kusząca, mniam!:)
OdpowiedzUsuńależ apetyczna zupka! świetna. wstyd się przyznać, ale nigdy nie jadłam oscypka...
OdpowiedzUsuńWow! Zupa kusi i z pewnością jej konkretny serowo-śmietankowy skład dobrze ładuje baterie na cały dzień :)
OdpowiedzUsuńWiesz jak do mnie trafić :D Uwielbiam oscypki, ta zupa wygląda obłędnie. Na pewno by mi posmakowała.
OdpowiedzUsuńWygląda na taką jak napisałaś: jedną z najsmaczniejszych zup!
OdpowiedzUsuńRewelacja Mirabelko. Takiej zupki nie robiłam nigdy a brzmi kusząco. Trzeba będzie wypróbować w wakacje, kiedy zdobędę jakiegoś oscypka;)
OdpowiedzUsuńRewelacyjny pomysl! Ubolewam nad tym, ze oscypka tu raczej nie kupie... Myslisz, Mirabelko, ze mozna go zastapic innym wedzonym serem?
OdpowiedzUsuńMaggie, myślę, że można :)
UsuńZwróciła moją uwagę jak wskoczyła na Durszlaku. Jeszcze nie robiłam żadnej zupy serowej, bo jestem nieco sceptyczna w stosunku do serków topionych. Po prostu ich nie lubię. :)
OdpowiedzUsuńWyglada bosko:)
OdpowiedzUsuńSuper ta zupka, fajny ten dodatek oscypka :), dzięki za wspólne gotowanie :)
OdpowiedzUsuń