sobota, 4 lipca 2015

W wiśniowym sadzie 2015 - zaproszenie do akcji

Kochani! Jak co roku w lipcu zapraszam Was do akcji kulinarnej, której tematem przewodnim są wiśnie :)

W tym roku zabawa potrwa od 13 do 26 lipca, czyli równe dwa tygodnie. W tych dniach opublikujcie na Waszych blogach przepisy z wiśniami w roli głównej. Poprzednie edycje akcji pokazały, że wiśnie są bardzo wszechstronnymi owocami i pasują nie tylko do ciast i przetworów, ale również dań wytrawnych, takich jak mięsa czy sałatki. 

Akcja odbywa się równolegle na Durszlaku i Mikserze. Jeżeli ktoś nie posiada bloga podpiętego do któregoś z tych agregatorów, nic nie szkodzi – swoje propozycje w postaci linku proszę zostawić w komentarzach do tej akcji :)

Po zakończeniu akcji jak zwykle zrobię podsumowanie, zbierając wszystkie przepisy razem.  
W akcji mogą wziąć udział przepisy zamieszczone tylko w czasie trwania akcji oraz posiadające w notce pod przepisem aktywny baner lub link do zaproszenia do akcji na moim blogu (czyli do tego wpisu).

   Photobucket


A oto podsumowania poprzednich wiśniowych akcji, może staną się one dla Was fajną inspiracją:
podsumowanie 2014 
podsumowanie 2013 
podsumowanie 2012
podsumowanie 2011 
podsumowanie 2010 




Kod banerka do pobrania: 

<a href="http://mirabelkowy.blogspot.com/2015/07/w-wisniowym-sadzie-2015-zaproszenie-do.html"><img src="http://i291.photobucket.com/albums/ll297/winterflower87/winterflower87033/wisniabanermaly_zpsm78yqtss.jpg" /></a>

czwartek, 2 lipca 2015

Bruschetta z bobem

Najbardziej klasyczna bruschetta to ta ze świeżymi pomidorami, ale tak naprawdę rodzajów tej włoskiej przekąski może być mnóstwo i w doborze składników ogranicza nas tylko fantazja ;) Dlaczego nie miałby to być pyszny, świeży bób, podkreślony nutą mięty, czosnku i chili? Taka przekąska to idealny pomysł na gorące, lipcowe dni :) 

Photobucket 

BRUSCHETTA Z BOBEM 
6 grubych kromek chleba, 
500g bobu, 
2 ząbki czosnku, 
2 łyżki posiekanej świeżej mięty, 
kawałek posiekanej papryczki chili (bez pestek), 
sok z 1/2 cytryny,
sól morska, 
świeżo mielony pieprz, 
oliwa 

W garnku zagotować wodę Wrzucić bób i gotować 7 minut od momentu, aż woda ponownie zacznie wrzeć. Następnie odcedzić, przelać zimną wodą i obrać ze skórek. Do obranego bobu dodać 1 przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, posiekane chili, posiekaną miętę oraz sól i pierz. Dodać 2 łyżki oliwy i sok z cytryny, całość starannie wymieszać. Kromki chleba skropić oliwą i opiec na grillu lub w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Gdy będą chrupiące, wyjąć je i natrzeć drugim obranym ząbkiem czosnku. Na każdą grzankę nałożyć porcję bobu i od razu podawać. 


(zainspirowane przepisem stąd

Photobucket

 Bóbmania

wtorek, 30 czerwca 2015

Tadżin z klopsikami wołowymi i oliwkami

W ramach wspólnego gotowania z Martynosią i Panną Malwinną marokańskich tadżinów, przygotowałam tadżin z klopsikami z wołowiny. Do tej pory robiłam tadżiny tylko z mięsa drobiowego, a jako że jagnięcina jest raczej poza zasięgiem cenowym, klopsiki z mięsa wołowego były miłą odmianą. Tadżin wyszedł pyszny i wcale nie taki pracochłonny :) 

Photobucket 

TADŻIN Z WOŁOWYMI KLOPSIKAMI I OLIWKAMI 
(4 porcje) 
  • 500g mielonej wołowiny, 
  • 2 cebule, 
  • 1 cytryna, 
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu, 
  • ½ łyżeczki mielonego cynamonu, 
  • szczypta pieprzu cayenne, 
  • mały pęczek natki pietruszki, 
  • 2 łyżki oliwy, 
  • 2,5 cm kawałek imbiru, 
  • 1 czerwona papryczka chili (dałam mniej, tylko mały kawałek), 
  • szczypta nitek szafranu (zastąpiłam 1 płaską łyżeczką kurkumy), 
  • 250ml bulionu wołowego, 
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego, 
  • 100g czarnych oliwek (najlepiej Kalamata), 
  • posiekana świeża kolendra do posypania 

Cebule drobno posiekać. Mięso włożyć do miski, zetrzeć skórkę z cytryny i dodać do mięsa, dodać przyprawy, natkę pietruszki i połowę cebuli. Doprawić sola i pieprzem, wymieszać porządnie rekami, aż składniki się połącza, a następnie formować z mięsnej masy kulki wielkości orzecha włoskiego. 
Oliwę rozgrzać w garnku, dodać pozostała cebule, imbir, chilli i szafran/kurkumę. Smażyć przez około 3-4 minuty, aż cebula zmięknie i zacznie nabierać złotego koloru. Cytrynę pokroić na ćwiartki, wycisnąć sok. Dodać go do garnka wraz z bulionem, koncentratem i oliwkami, doprowadzić do wrzenia. Dodawać klopsiki, po jednym, a potem zmniejszyć ogień, przykryć i dusić przez 20 minut, co jakiś czas przewracając klopsiki. Zdjąć pokrywkę, dodać kolendrę i ćwiartki cytryny i gotować kolejne 10 minut, aż płyn zmniejszy trochę swoja objętość. 

Podawać z kuskusem albo świeżym chlebem. 


(przepis podpatrzony u Maggie

Photobucket 

V Festiwal Kuchni Arabskiej

Soczewica z kiełbasą chorizo

Soczewica z chorizo to jeden z wielu rodzajów tapas, czyli hiszpańskich przekąsek. Właściwie, jest tak sycąca, że podana razem z pieczywem świetnie sprawdzi się na obiad w chłodniejszy dzień. Przepis dość prosty, ale też szybko się robi ;) 

Photobucket 

SOCZEWICA Z KIEŁBASĄ CHORIZO 
  • 1 puszka soczewicy, 
  • 200g kiełbasy chorizo, 
  • 1 ząbek czosnku, 
  • 1 łyżka octu balsamico, 
  • 1-2 łyżki czerwonego wina, 
  • kilka liści bazylii,
  • natka pietruszki, 
  • sól i pieprz, 
  • oliwa 

Chorizo pokroić na plasterki i podsmażyć na patelni (ja nie dodawałam żadnego tłuszczu). Gdy kiełbasa będzie już zrumieniona, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek oraz odsączoną soczewicę. Smażyć 1-2 minuty, następnie dodać ocet balsamiczny, wino, doprawić solą i pieprzem do smaku. Wszystko razem smażyć jeszcze 2-3 minuty, mieszając. Zdjąć z ognia, posypać bazylią i natką pietruszki, skropić oliwą i podawać. 


(inspiracja: J. Oliver „Kulinarne wyprawy Jamiego” z moimi zmianami) 

Namura / basbousa

Namura to bardzo popularne w arabskiej kuchni ciasto z semoliny. Często występuje także pod nazwą basbusa lub harisa (nie mylić z harissą - pastą z chili). Ciasto to nie zawiera jajek. Jest dość ciężkie, zbite i lepkie, ponieważ po upieczeniu nasącza się go syropem. Wszystkim, którzy lubią takie bardzo słodkie ciasta, namura powinna przypaść do gustu :) Nam smakowała bardzo! 
Ja zrobiłam namurę w wersji z dodatkiem kokosu. W połączeniu z delikatnie różanym syropem ciasto smakowało naprawdę wyjątkowo :) 

Photobucket 

NAMURA / BASBOUSA
(składniki na formę 18 x 18 cm / 9 porcji) 

ciasto: 
  • 1 szklanka kaszy manny/semoliny, 
  • ¼ szklanki cukru, 
  • ¼ szklanki wiórków kokosowych, 
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia, 
  • 100ml oleju lub stopionego masła, 
  • 100ml kefiru (można użyć też maślanki), 
  • 9 sztuk obranych migdałów do dekoracji 

syrop: 
  • 1 szklanka cukru, 
  • ½ szklanki wody, 
  • 1 łyżka wody różanej 

Do miski wsypać kasze mannę, cukier, wiórki kokosowe i proszek do pieczenia, wymieszać. Dodać kefir i olej, szybko wymieszać do momentu połączenia się składników. Ciasto przełożyć do foremki 18 x 18 cm wyłożonej papierem do pieczenia i wyrównać powierzchnię. Nożem lekko naciąć ciasto w miejscach, gdzie będzie później krojone na porcje. Na środku każdej porcji umieścić po jednym migdale. Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec około 30-35 minut, aż będzie złociste. 
W trakcie pieczenia przygotować syrop: Wodę z cukrem zagotować, a gdy cukier się rozpuści, zdjąć syrop z ognia i dodać wodę różaną. 
Jeszcze gorące ciasto pokroić na kawałki i zalać lekko ciepłym syropem. Pozostawić do całkowitego wystudzenia. 


(przepis z forum Cincin

Photobucket 

V Festiwal Kuchni Arabskiej

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Marokańskie krokieciki briouats z warzywami

Arabskie briouats to chrupiące krokieciki sprzedawane jako przekąska na marokańskich straganach. Mogą mieć przeróżne nadzienia jak i kształty. Najczęściej spotyka się briouats w kształcie trójkątów i cygar. Krokieciki te robi się z cieniutko rozwałkowanego ciasta ouarka, ale można je z powodzeniem zastąpić ciastem filo, które w Polsce można kupić w niektórych delikatesach. Ciasto to po usmażeniu jest bardzo chrupiące i wspaniale się listkuje. 
Briouats mogą występować w wersjach zarówno słodkich, jak i słonych. Ja, wzorując się na przepisie Jamiego Olivera, zrobiłam nadzienie z pieczonych warzyw. Całość smakowała po prostu rewelacyjnie :) 

Photobucket 

MAROKAŃSKIE KROKIECIKI BRIOUATS Z WARZYWAMI 
(4 sztuki) 
  • 4 duże (formatu mniej więcej A3) arkusze ciasta filo lub 8 małych (formatu A4), 
  • ½ czerwonej papryki, 
  • 1 dojrzały, mięsisty pomidor, 
  • ½ cukinii, 
  • ½ bakłażana, 
  • 1 niewielka cebula, 
  • 1 ząbek czosnku, 
  • 1łyżeczka przyprawy ras el hanout
  • 1 cytryna, 
  • 4 solidne łyżki jogurtu greckiego, 
  • 1 łyżeczka harissy
  • sól morska, 
  • świeżo mielony pieprz, 
  • oliwa do smażenia, 
  • natka pietruszki do posypania 

Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Paprykę, cukinię i bakłażana grubo pokroić. Cebulę obrać i pokroić w ósemki. Pomidora przekroić na dwie połówki. Wszystkie warzywa i rozgnieciony ząbek czosnku imieścić w żaroodpornym naczyniu. Skropić oliwą, oprószyć solą i pieprzem oraz przyprawą ras el hanout. Piec około 40 minut, w połowie pieczenia wymieszać warzywa, aby równomiernie się opiekały. Gdy będą już miękkie i przyrumienione, wyjąć i zostawić do lekkiego przestudzenia, a następnie pokroić w dość drobną kostkę. Skropić sokiem z ½ cytryny i dokładnie wymieszać. 
1 duży arkusz filo złożyć na pół (lub dwa mniejsze nałożyć na siebie). Nadzienie podzielić na 4 części i jedną z nich nałożyć wzdłuż krószego boku, zostawiając po obu końcach margines. Zwinąć ciasto w kształt długiego cygara. W połowie zwijania złożyć puste końce do środka i zwijać dalej. W ten sam sposób złożyć pozostałe 3 krokiety. 
Na dużej patelni rozgrzać oliwę i na średnim ogniu usmażyć krokieciki ze wszystkich stron, aż będą złociste i chrupiące. Wyjąć i osączyć z tłuszczu na papierowych ręcznikach. 
Jogurt wymieszać w miseczce z 1 łyżeczką oliwy. Dodać harissę i lekko przemieszać, tworząc esy-floresy. Posypać sos szczyptą pieprzu. 
Usmażone krokieciki podawać z sosem jogurtowym i pozostałą połówką cytryny podzieloną na cząstki do wyciskania. 

Wersja bez smażenia: Krokieciki posmarować oliwą za pomocą pędzelka, ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w 200 stopniach, aż będą złociste i chrupiące. 


(źródło: J. Oliver „Kulinarne wyprawy Jamiego”) 

Photobucket 

V Festiwal Kuchni Arabskiej

Algierska zupa migdałowa

Zupa dość nietypowa. Niby w kuchni polskiej wigilijna zupa migdałowa istnieje od wieków, ale ta arabska wersja jest zupełnie inna. Przede wszystkim nie jest ani mleczna, ani słodka. Smakuje według mnie naprawdę nieźle, aczkolwiek pozwoliłam sobie podkręcić jej smak odrobiną kuminu ;) Ponadto zmiksowałam ją, bo nie chciałam, by kawałki cebuli były wyczuwalne. Nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek ją powtórzę, ale był to interesujący eksperyment ;)

 Photobucket 

ALGIERSKA ZUPA MIGDAŁOWA 
(2 porcje) 
  • 50g mielonych migdałów, 
  • 500ml bulionu z kurczaka, 
  • ½ cebuli, 
  • 1 łyżka masła, 
  • 1 łyżka mąki, 
  • 60ml śmietanki kremówki, 
  • sól i pieprz do smaku, 
  • szczypta mielonego kuminu,
  • słupki lub płatki migdałowe do dekoracji

W rondlu stopić masło, dodać posiekaną cebulę i smażyć na malutkim ogniu, aż cebula się zeszkli. Dodać mąkę i smażyć jeszcze około minutę, mieszając. Stopniowo wlewać bulion, cały czas mieszając, żeby nie porobiły się grudki z mąki. Zagotować, dodać migdały i gotować na małym ogniu 15-20 minut. Zdjąć z ognia i wlać śmietankę (ja dodatkowo całość zmiksowałam blenderem). Doprawić solą, pieprzem i kuminem. Każdą porcję przed podaniem posypać słupkami migdałów.


V Festiwal Kuchni Arabskiej