
MAROKAŃSKIE PULPECIKI
(na 4 porcje)
500g mielonego mięsa z indyka*,
1 jajko,
4 łyżki bułki tartej,
2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki,
2-3 łyżki posiekanych listków kolendry,
½ łyżeczki kuminu,
2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku,
½ łyżeczki pieprzu cayenne,
2 ząbki czosnku,
1 łyżeczka świeżo startego imbiru (lub szczypta suszonego),
sos:
1 nieduża cebula,
1 ząbek czosnku,
1 puszka pomidorów,
1 szklanka ugotowanej ciecierzycy,
½ łyżeczki kuminu,
2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku,
½ łyżeczki pieprzu cayenne,
½ łyżeczki cynamonu,
sól i pieprz,
oliwa lub olej do smażenia,
dodatkowo natka pietruszki do posypania
Mięso włożyć do miski, dodać jajko, bułkę tartą, posiekaną cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, natkę i kolendrę oraz przyprawy i dokładnie wymieszać.
Wilgotnymi dłońmi formować pulpeciki. Obsmażyć je ze wszystkich stron na oleju lub oliwie.
Sos: Na patelni zeszklić posiekaną cebulę, po chwili dodać przeciśnięty przez prasę czosnek oraz kumin, paprykę w proszku i pieprz cayenne. Smażyć razem minutę, mieszając. Dodać pomidory wraz z zalewą. Rozdrabniając je łyżką, doprowadzić sos do zagotowania. Doprawić cynamonem oraz solą i pieprzem do smaku.
Do sosu dodać obsmażone pulpeciki, podlać niewielką ilością wody, delikatnie zamieszać i dusić pod przykryciem ok. 20 minut. Pod koniec gotowania dodać ciecierzycę.
Pulpeciki podawać posypane natką pietruszki. Dobrym dodatkiem do nich jest pieczywo (u mnie chlebki pita albo kuskus.
* zamiast mięsa z indyka można użyć wołowiny lub jagnięciny.
lubie takie pulpeciki ;]
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy przepis. Ja też mam ostatnio fazę na marokańską kuchnię: wczoraj zrobiłam tagine z jagnięciny, a dziś zaopatrzyłam się w kiszone cytryny i nie zawaham się ich użyć. :) O, i widzę, że też fasoladę robiłaś, u mnie była nie dalej jak tydzień temu. Pozdrawiam i gratuluję interesującego bloga.
OdpowiedzUsuńZ pitą wyglądają na bardzo smaczne
OdpowiedzUsuńpulpeciki muszą być pyszne!
OdpowiedzUsuńBardzo smaczna kombinacja, pysznie tu u Ciebie!
OdpowiedzUsuńPrzygotowałabym je pewnie z jagnięciny, którą uwielbiam w daniach kuchni arabskiej. Pycha!
OdpowiedzUsuńPychotkowo wyglądają te pulpeciki Mirabelko:)
OdpowiedzUsuńświetne pulpety, takim obiadem bym nie pogardziła :)
OdpowiedzUsuńZapisuję do wypróbowania już wkrótce;)
OdpowiedzUsuń